środa, 29 marca 2017

March - empties & Orly Plum noir

Cześć,

Dziś post śmieciowy ;-) Zapraszam na krótki przegląd tego, co mnie zachwyciło albo zawiodło.

Hello,

Today "garbage" post. I would like to show you some products that I loved and some disappointing ones.




Zaczynamy od Isany - spray do włosów leżał już długo nieużywany, przy ostrożnym stosowaniu nie sklejał włosów, ale jakoś mnie nie porwał. 
Żel pod prysznic z limitowanej serii "Królewna Śnieżka" - piękne opakowanie, dobrze się sprawdzał, ale ma sztuczny waniliowy zapach. 
Vaseline Intensive Care - nawilżający balsam do ciała - spisywał się świetnie, kiedy moja skóra była przesuszona, przyczepię się tylko do twardego opakowania, ciężko było wyciskać dosyć gęsty krem.

Let`s start with Isana - I didn`t use the hair spray for a long time, if you apply it carefully, it`s ok, hair is not sticky, but it wasn`t my favourite product. 
Shower gel from limited edition "Snow White" - beautiful bottle, it worked pretty good, but I didn`t like artificial vanilla fragrance. 
Vaseline Intensive Care - body balm for dry skin, it worked great when my skin needed extra nourishment, I can complain only about hard bottle, it was difficult to squeeze it.




Bruno Banani Not for Everybody for men - z moim facetem mamy podobny gust, jeżeli chodzi o zapachy, uwielbiam, kiedy używa Bruno ;-)
Nivea dry comfort - dobrze chroni przed brzydkim zapachem przez cały dzień (czy naprawdę działa 48h nie próbowałam 😃)
P2 Sparkling star mascara - dostałam go od mamy do przetestowania, nie pasował jej, mnie również, słabo maluje, miałam wrażenie, jakbym nie pomalowała rzęs. 
Rival de Loop Young Fruity lip balm - kocham, szkoda, że jest dostępny tylko w Rossmanie w Niemczech.
Etos matt top - spisywał się dobrze, ale był wiekowy (4-5 lat) i zgęstniał.
Orly Plum noir - piękny, bardzo go lubiłam, kilka razy gościł na blogu.



Bruno Banani Not for Everybody for men - my partner and I have similar taste for parfumes, I love when he uses BB ;-)
Nivea dry comfort - it protects good against unpleasant smell during the whole day (if it really works 48h - I don`t know, I didn`t try it 😃)
P2 Sparkling star mascara - I got it from my mother to test, she didn`t like it, neither did I. It doesn`t give strong effect, I had impression that there is nothing on my lashes.
Rival de Loop Young Fruity lip balm - I love it, I regret that it`s available only in Rossmann in Germany.
Etos matt top - it worked good, but it was quite old (4-5 years old) and became too thick.
Orly Plum noir - beautiful, I like it a lot, you could have seen it on my blog several times.



I na koniec jeszcze paznokcie z użyciem Orly oraz białego Essence i płytki BP-24.
And the last thing today -  I will show my nails with Orly, white Essence and stamping plate BP-24.


 

niedziela, 26 marca 2017

Shiseido PK143

Witajcie,

Dziś mam dla Was lakier Shiseido o numerze PK143. Marka z górnej półki, więc moje oczekiwania były wysokie. 
W buteleczce mamy piękny delikatny róż ze złotym shimmerem. Przy pierwszym malowaniu okazuje się, że lakier bardzo słabo kryje. Dlatego zdecydowałam się go nałożyć na białą bazę. 2 grubsze warstwy i mamy na paznokciach... brzoskwinkę. Do tego rozkłada się nierówno i dosyć długo schnie. Ach, no i pojawiły się bąbelki. Rozczarowałam się... I dodatkowo zdjęcia wyszły prześwietlone, a shimmer nie jest zbyt dobrze widoczny, w rzeczywistości ładnie błyszczy.

Hello,

Today I have for you Shiseido nail polish, its number is PK143. The brand is from upper shelf, so my expectations were high. 
In the bottle you can see beautiful light pink with golden shimmer. During first application it turns out that the polish is not opaque. So I decided to use white base. 2 thicker layers and we have... peach colour. It spreads uneven and dries quite long. Oh, and I noticed ugly bubbles as well. I`m disappointed... And last but not least - my pictures are overexposed and shimmer is not very well visible, in reality it looks nice.




środa, 22 marca 2017

Miss Sporty Wonder Metal 020 and stamping plate BPS 111

Witajcie,

Na Miyo z poprzedniego postu nałożyłam stemple przy użyciu Miss Sporty Wonder Metal 020 oraz płytki BPS 111.
Długo nie mogłam się przekonać do lakierów Miss Sporty, to mój pierwszy zakup, mam też jeden, który dostałam od mamy. Jak widzicie emalia ma piękny złoty kolor i świetną pigmentację.Nie malowałam nim całego paznokcia, ale podejrzewam, że jak na większości metalików widać pociągnięcia pędzelka. Natomiast do stempli idealnie się nadaje. 
Płytkę BP-111 dostałam w paczce niespodziance i przyznam, że firma trafiła idealnie w mój gust - lubię geometryczne wzory. Znajdziecie ją pod tym linkiem. Jeżeli chodzi o jakość, to również jestem zadowolona - wzorki odbijają się bez problemu.

Hello,

On Miyo from previous post I applied stamps using Miss Sporty Wonder Metal 020 and BPS stamping plate no 111.
For a long time I avoided Miss Sporty polishes, it is my first purchase, I have also one from my mother. As you can see the polish has beautiful golden colour and excellent pigmentation. I did not try to cover full nail, but I guess that this one, like most metallic polishes, leaves visible brush strokes. But for stamping it is perfect.
I received stamping plate BP-111 in a surprise package and I have to admit that it is in my taste - I like geometric patterms. You can find it here. Its quality is very well - I did not have any problems with stamping.





poniedziałek, 20 marca 2017

Miyo Mini Drops no 212

Witajcie,

Dziś kolejny lakier, który przeleżał wieki w pudełku - Miyo Mini Drops no 212 polskiej firmy Pierre Rene. Okazało się, że buteleczka nie była dobrze dokręcona, więc lakier trochę zgęstniał. Mimo to nadal maluje się nim przyjemnie - 2 cienkie warstwy ładnie się rozkładają. Od razu nałożyłam top przyspieszający wysychanie. Niestety, emalia wytrzymała tylko 3 dni. A szkoda, bo kolor ma niesamowity - metaliczny granat, chwilami wpadający w indygo. Macie jakieś lakiery tej marki? Lubicie?

Hello,

Today I will show you another polish that had been in a box with untried ones for ages - Miyo Mini Drops no 212 from polish brand Pierre Rene. It turned out that the bottle hadn`t been closed good, so the polish became a bit thick. Despite that it is still good - I used 2 thin layers. I applied fast drying top coat immediately, so I can`t say anything about drying time. Unfortunately, it remained on my nails only 3 days and I then noticed tip wear. That`s a pitty, because I love its colour - metalic dark blue, sometimes with indigo shades. Do you know this brand?



piątek, 17 marca 2017

Essence Space glam

Cześć,

Dziś miałam pokazać coś innego, ale w środę wpadł mi w łapki nowy lakier Essence Space glam z kolekcji Out of space stories. W buteleczce trochę przypomina mi El Corazon Magic Evening Fantasy, jednak na paznokciach wygląda zupełnie inaczej - dominuje złoty shimmer. Podoba mi się niesamowicie, widać w nim brąz, fiolet, róż, złoto. Nałożyłam 2 cieniutkie warstwy, które wyschły bardzo szybko. W Holandii kosztuje 1,99 euro. Ja jestem oczarowana, a Wy? Poniżej zdjęcia w różnym świetle.

Hello,

I was going to show you something else today, but on Wednesday I found new polish from Essence - Space glam from Out of space stories collection. In the bottle it reminds me El Corazon Magic Evening Fantasy, but on nails it looks completly different, there is a lot of golden shimmer. I really like it, I see in it brown, purple, pink and gold. I applied 2 thin layers, which dried very fast. In The Netherlands it costs 1,99 euro. I`m in love, and you? Below you can see pictures with different light.