piątek, 19 października 2018

KIKO no 510

Mam jeszcze kilka buteleczek ze starej kolekcji KIKO. Bardzo żałuję, że ją wycofali, bo było tam mnóstwo pięknych kolorów. Dzisiejszy - jasny fiolet o numerze 510 jest, jak większość lakierów tej marki, łatwy w obsłudze, jedynie nieco słabiej napigmentowany - potrzebuje 3 cienkich warstw. Użyłam go jako bazy do innego lakieru, ale myślę, że równie dobrze będzie się prezentował z jakimś zdobieniem.

I still have some bottles of KIKO from their old collection. I really regret that it has been discontinued, because there were many beautiful colors. The one I am showing today - very light purple with number 510, like most polishes from this brand, is easy to use. Though it needs 3 layers for full opacity. I used it as a base for an other polish, but I think it would look nice with a small nail art.


niedziela, 14 października 2018

Benecos Sparkles

Będąc w Niemczech znalazłam ekologiczne kosmetyki firmy Benecos. Skusiłam się na lakier w pięknym niebieskim odcieniu o nazwie Sparkles, chyba najbliżej mu do błękitu paryskiego. Nakłada się łatwo i schnie szybko, o ile pamiętam, to nałożyłam 3 warstwy. Nie zauważyłam większej przewagi nad innymi lakierami, może zapach ma odrobinę delikatniejszy. 

When I was in Germany, I found eco-cosmetics Benecos. I chose a nail polish in a beautiful blue shade, I would say it is something like palatinate blue. Application is easy and it dries fast, as far as I remember I applied 3 layers. I did not notice a difference between this one and other polishes, maybe only its scent is not that strong.



Jeden paznokieć pomalowałam moim ulubieńcem Color Alike B. a Princess, a wzorki pochodzą z płytek BPL-010 oraz BP-12. Indianin jest wystemplowany przy użyciu Caption Oh, no she didn`t 

I applied on one nail my favourite Color Alike B. a Princess, the patterns come from stamping plates BPL-010 and BP-12. The Indian is stamped using Caption polish Oh, no she didn`t.



czwartek, 11 października 2018

Fall nails with Essie Chocolate cakes and BPS no 3

Cześć,

U mnie niemal letnia pogoda, ale październik zobowiązuje - czas na jesienne paznokcie.
Bazą jest Essie Chocolate cakes - potrzebuje 3 warstw, ale wygląda bardzo elegancko. Na nim wystemplowałam listki z płytki BP-030 duochromowym lakierem BPS nr 03. 

Hi there,

We still have summer weather here in The Netherlands, but it is October already, so it`s time for autumn nails.
The base polish is Essie Chocolate cakes - it needs 3 layers, but at the end it looks very elegant. I stamped some leaves over it using stamping plate BP-30 and duochrome nail polish BPS no 03.





Pamiętajcie, że BPS obchodzi właśnie 8. urodziny. Od wczoraj do 16. października trwa kilka ciekawych promocji, np. jeżeli użyjecie mojego kodu KBL91 podczas zamówienia (należy go wpisać w komentarzu), otrzymacie prezent. Wszystkie inne promocje znajdziecie na http://www.bornprettystore.com/.

Please remember that BPS is celebrating its 8th anniversary. Since yesterday till 16th of October there are some special offers, for example if you type my code KBL91 in comment of your order, you will get a gift. All other offers you can find on: http://www.bornprettystore.com/.



wtorek, 9 października 2018

IQ Cosmetics no 7

Zastanawiałam się długo, gdzie ja kupiłam ten lakier. Nie jestem pewna, ale chyba w Austrii.
Ma być szybko schnący i taki jest (na nakrętce producent zapewnia, że wystarczy 45 sekund - nie wiem, czy tylko tyle, ale pamiętam, że nie czekałam długo). Dobrze się nakłada i ma elegancki wiśniowy kolor. Dodałam naklejki, które kupiłam kilka lat temu, kiedy jeszcze ozdoby nie były tak łatwo dostępne i widać różnicę w porównaniu z tym, co sklepy oferują teraz. Te są grube i część kamyczków odpadła tego samego dnia.

I was wondering where I bought this polish. I`m not sure, but I think it was in Austria. It should be fast drying polish and so it is (on the cap it says 45 seconds, I did not check if it is so short, but I remember I didn`t wait long). Application is good and I like its elegant cherry shade. I added stickers I bought some years ago, when nail art products were not so easily available and you can see a difference comparing what stores offer today. The stickers are thick and I lost some of the studes the same day I made my manicure. 



sobota, 6 października 2018

Sally Hansen Big peel off base coat

Wszystkie pazuromaniaczki wiedzą, jak trudno usunąć brokatowy lakier oraz jak zły wpływ na paznokcie ma nadużywanie zmywacza. Długo szukałam dobrej bazy peel off. Niektóre schodziły już po godzinie od malowania, inne nie dały się zeskrobać. Dlatego, kiedy zobaczyłam Sally Hansen za jedyne $2, postanowiłam ją wypróbować.

All polishholics know how difficult is to remove glitter nail polish and how bad for our nails is using nail polish remover too often. I was looking for a good peel off base for a long time. Some of them peelled just an hour after application, others were hard too remove. So when I saw Sally Hansen for $2 only, I decided to give it a chance.



Zacznę od aplikacji - na opakowaniu jest napisane, aby nałożyć jedną grubą warstwę. Ja próbowałam też 2 cienkie, bo szybciej schną. To nie ma znaczenia - w obydwu przypadkach baza zachowywała się tak samo. Schnięcie nie jest zbyt szybkie - gruba warstwa potrzebowała nawet 20 minut. 
Kiedy już warstwa jest sucha - zupełnie bezbarwna - możemy nakładać lakier. Tu nie napotkałam żadnych problemów.

I will start with application - on the bottle it is advised to apply 1 thick layer. I tried 2 thinner ones, because it dries faster. It doesn`t matter - in both cases the base worked the same. Drying time is quite long - 1 thick layer needed up to 20 minutes.
When the base coat is dry - completely transparant - we can apply a nail polish. I did not have any problem with it.


Trwałość - tu nie robiłam zbyt wielu testów, zazwyczaj usuwałam lakier następnego dnia, bo chciałam zmalować coś innego. Tylko raz trzymałam zdobienie 2 dni - przetrwało bez problemu.

Lasting - I did not test it, usually I removed a nail polish a day later, because I wanted to use another one. Only once I had it for 2 days - I did not notice any tip wear.


Usuwanie - delikatnie podważamy lakier paznokciem lub patyczkiem i schodzi prawie w całości. Zauważyłam następującą prawidłowość - zazwyczaj baza schodzi do wolego brzegu paznokcia, końcówkę musiałam delikatnie skrobać albo zmyć. Natomiast jeżeli usuwamy zdobienie po gorącej kąpieli albo zmywaniu naczyć - schodzi idealnie w całości. 
I na koniec najważniejsze - schodzi sama baza, paznokcie nie są zniszczone.
Bazę testowałam ze tylko zwykłymi lakierami. Wiem, że ostatnio pojawiły się takie produkty do hybryd i niestety, wiele dziewczyn zniszczyło sobie paznokcie zrywając lakier.

Removing - gently lift the polish on one side and it peels off almost in one piece. I noticed following - usually the base goes off easily from the part of the nail attached to skin, but not from the edge behind the finger, I had to scratch it (gently!) or use nail polish remover. But when I tried to remove it after hot shower or washing dishes - it was removed in 1 piece from the whole nail.
Last but least - this base doesn`t damage nails.
I tested it only with regular polishes. I saw recently the same products, but for UV gel polishes and unfortunately, many ladies damaged their nails when removing it.

środa, 3 października 2018

Models Own Valerian

To mój pierwszy lakier Models Own. Kupiłam go w TK Max za bodajże 4 euro. Uwielbiam granatowe paznokcie, więc ten również jest w moim guście. Jest lekko żelkowy, potrzebuje 3 warstw. Drobinki odznaczają się, więc trzeba dać grubą warstwę topu, aby osiągnąć równą powierzchnię. Zmywanie oczywiście jest ciężkie, dlatego ja wybrałam bazę peel off, aby za bardzo się nie męczyć.
Jak Wam się podoba?

It is my first Models Own`s polish. I bought it in TK Max and I think I paid 4 euro. I love navy blue nails, so this one is also in my taste. It has gelly formula and it needs 3 layers for full opacity. The glitter gives a bit sandy finish, so I applied thick layer of a top coat for the smooth surface. It is hard to remove this kind of polishes, so I used peel off base to avoid problems. 
How do you like it?



niedziela, 30 września 2018

Water marble and September stuff

Hej,

Ostatni dzień miesiąca, więc pora na małe podsumowanie.
Zacznę od 2 lakierów, które mają tragiczne krycie i chciałam je wyrzucić - Golden Rose Paris nr 222 oraz Sally Hansen Sunny side. Okazało się, że są idealne do water marble. Za to top Sweet Princess jest już w koszu - wykończyłam manikiur dwoma warstwami, a jest prawie niewidoczny i zgęstniał.

Hey,

Today is last day of September, so it is time for a small summary.
Let`s start with 2 polishes with terrible opacity, which I wanted to throw away - Golden Rose Paris no 222 and Sally Hansen Sunny side. It turned out that they are perfect for water marble. But glitter top Sweet Princess is already in the trashbin - I applied 2 layers over my manicure and it is almost invisible, furthermore it became very thick.


Wszystkie lakiery użyte do water marble:
All polishes used for the water marble:






Oprócz Sweet Princess, swój żywot zakończył również Barry M Eat my dust. Bardzo przyjemny miętowy kolor, niestety, zgęstniał w połowie butelki.

Besides Sweet Princess, I had to throw Barry M Eat my dust as well. It was very nice minty shade, but became too thick after I used only half of the bottle.


W całości wykorzystałam RdeL Young Cherry blossom - ładny kolor i świetny jakościowo.
I used the full bottle of RdeL Young Cherry blossom - nice shade and great quality.


Od czerwca niemal cały czas jestem w podróży i zmywacz do paznokci w płatkach sprawdza się najlepiej. Ten z L.A. Colors nie był najlepszy, natomiast Boots świetnie usuwał manikiur.

Since June I have been constantly traveling and nail polish remover pads are better that the liquid one. L.A. Colors wasn`t the best, but Boots worked perfect.



Będąc w Stanach musiałam wyrzucić bazę pod lakier Rimmel Nail nurse - zgęstniała prawie w połowie butelki. Wykończyłam też top Catrice Super dry - jak dla mnie nr 2 po Sally Hansen Insta Dri, faktycznie wysusza manikiur niemal natychmiastowo.

When I was in USA I had to throw Rimmel Nail nurse - there was still almost half of the bottle, but it became too thick to use it. I finished top Catrice Super dry - it is my number 2 after Sally Hansen Insta Dri, the manicure is indeed dry almost immediately.


Z innych kosmetyków zużyłam krem pod oczy z Lidla - u mnie sprawdzał się bardzo dobrze, krem na noc tej samej firmy - tu już było gorzej, zbyt tłusty i lepki, wykończyłam go na nogach, krem do rąk Palmer`s Raw shea - w porządku, ale bez większego zachwytu oraz maska w płachcie - przez 15 minut byłam księżniczką, ale moja skóra nie wypiękniała.

There are some other cosmetics I used: eye cream from Lidl - it worked very good for me, night cream from the same brand - too thick and too sticky for me, I finished it on my legs, hand cream Palmer`s Raw shea - it was ok, but nothing great and sheet mask - for 15 minutes I was a princess, but my skin did not become more beautiful.




Jeżeli chodzi o nowości to nie było ich wiele: krem pod oczy kupiony w gdańskim TK Max oraz kilka lakierów z Irlandii.

I did not buy many new things - just an eye cream (I found it in TK Max in Gdańsk) and some nail polishes in Ireland.





czwartek, 27 września 2018

Irish nails

Wrzesień to nadal wakacje dla mnie, niecałe 2 tygodnie spędziłam w Irlandii i naszło mnie na zdobienie w barwach tego kraju. Wśród lakierów, które nadal czekają na swoją kolej mam kilka odcieni zieleni. Wybrałam Mollon Pro nr 124. Lakier jest niezły, chociaż potrzebuje 3 warstw. Schnie szybko i ma ładny połysk.
Przed Wami konicznykowe zdobienie i mój nowy ulubiony kubek 😊

I am still on holiday, I spent almost 2 weeks in Ireland and I thought it would be nice to create a manicure with its colors. Amongs my untried polishes I have some shades of green. I chose Mollon Pro no 124. It is good polish, althought it needs 3 layers. It dries quick and it has shiny finish.
Let me show you clover nail art and my  new favourite mug 😊





sobota, 22 września 2018

Essence True love

Oj, poleżał sobie ten lakier, zapomniany, na dnie szuflady. Kolor to coś pomiędzy różem a czerwienią. Już jedna warstwa ładnie kryje, chociaż ja dałam drugą dla pewności. Jedyny minus to to, że bardzo brudzi przy zmywaniu i może odbarwić paznokcie.

This polish stayed in my unused box for very long time. It is something between dark pink and red. One layer gives full opacity, but I added second one. The only con is that it can discolor nails and cuticles during removing it.



poniedziałek, 17 września 2018

US haul

Jak mogłyście wcześniej przeczytać, byłam w Stanach. Spędziłam tam 9 tygodni, odwiedziłam 11 stanów. to była piękna wycieczka. Mam zamiar opisać wszystkie miejsca na drugim blogu, ale potrzebuję czasu.
Jeżeli chodzi o ubrania czy pamiątki, to nie obkupiłam się zbytnio. Natomiast lakiery to co innego 😃

As you could read earlier - I was in USA. I spent there 9 weeks and visited 11 states. It was beautiful trip. I am going to describe all the places on my second blog, but I need more time.
I did not buy many clothes or souveniers. But nail polishes is a different story 😃



Kupiłam 44 lakiery, ale jeden nie przeżył lotu do Europy. Jak odbierałam walizkę z karuzeli to poczułam dziwny zapach i już wiedziałam co się stało... W środku znalazłam kartkę z informacją, że mój bagaż był sprawdzany. Podejrzewam, że mogli upuścić torebkę z lakierami i jeden pękł. Do tego torebka była otwarta i zawartość rozlała się po walizce. Na szczęście ubrania miała w plastykowych reklamówkach, więc ucierpiały tylko stare spodnie i sweter. 

I bought 44 polishes, but 1 did not survive the travel to Europe. When I picked up my bag on the airport, it smelled strange and I knew what happened... Inside I found a flyer with information that my bag has been checked. I guess that somebody dropped the bag with the bottles and one of them broke. Furthermore the bag was open and the polish spilled all over the suitcase. Fortunately I had my clothes in plastic bags, so only an old pair of trousers and a sweater suffered.









Powyżej wszystkie moje zdobycze. L.A. Girl, Color Club, zestaw OPI i Ella+Mila mogliście już oglądać na blogu. Poza tym kilka produktów okołopaznokciowych, które były mniej lub bardziej zbędne 😉

Above you can see all the polishes. L.A Girl, Color Club, set of OPI and Ella+Mila you could see before on my blog. Besides them I bought some more or less necessary nail products.


Top szybkoschnący z Walmartu - aż 75 ml - chyba wystarczy mi do końca życia 😉 Jest ok, ale nie dorównuje np. Sally Hansen.
Quick Dry top coat from Walmart - it has 75 ml - I think it is enough for rest of my life 😉 It`s ok-ish, but not as good as for example Sally Hansen.


Seche Vitae - miniaturka na następne podróże. Faktycznie, manikiur jest suchy natychmiast, ale śmierdzi strasznie (jak tani chiński lakier). Sally Hansen Complete Care 7 in 1 - kupiłam, bo nie wystarczyło mi bazy wziętej z domu. Jest ok. Sally Hansen Big peel off - dobra do swatchy, w miarę szybko schodzi po kąpieli albo sprzątaniu.

Seche Vitae - mini bottle for next trips. The manicure is immediately dry, but it smells terrible (like a cheap Chinese polish). Sally Hansen Complete Care 7 in 1 - I had to buy a base polish, because the one I took from home was finished. It is ok-ish. Sally Hansen Big peel off - very good for swatches, it is easy to remove it after a shower or house keeping.


Naklejki KISS - wyglądają elegancko, ale nie miałam czasu ich użyć. Naklejki na 4. lipca - mogłyście zobaczyć je tutaj. Separator palców do pedikiuru - mięciutki i uroczy. Krem do rąk z Myszką Miki - made in China, ale jest niezły.

KISS decals - they look very elegant, but I still did not have time to use them. Decals for 4th of July - you could see them here. Toe separator for pedicure - very soft and sweet. Hand cream with Mickey Mouse - made in China, but not very bad.

To wszystko. Myślicie, że zwariowałam z tymi zakupami? 😉
That`s all. Do you think I am crazy? 😉