poniedziałek, 26 czerwca 2017

Rouge Louboutin by Christian Louboutin

Witajcie,

Tym razem mam dla Was wyjątkowy lakier - wzorowany na słynnych czerwonych podeszwach Christiana Louboutina. Tydzień temu miałam urodziny i postanowiłam zaszaleć. Zachciało mi się czegoś szczególnego - patrzyłam na Burberry, Toma Forda, itp, jednak cudo od Louboutina pobiło ich (szczególnie cenowo 😂).


Hello,

This time I have a special nail polish for you - matching Christian Louboutin`s famous red bottoms. A week ago I had birthday and decided to go crazy. I wanted something special - I checked Burberry, Tom Ford, etc, but this marvel from Louboutin has beaten them (especially if we are speaking about the price 😂).



Jesteście ciekawe szczegółów? To zapraszam do czytania.
Jak widzicie powyżej lakier ma oryginalny kształt - nakrętka jest wzorowana na klasycznej szpilce tej marki - ma 20,5 cm. Buteleczka również wyjątkowa, zapakowana jest w kartonik z logo firmy i informacjami, które znajdziemy na większości lakierów do paznokci.
Jakie są moje odczucia po pierwszym użyciu?
Jestem zachwycona i już pozbyłam się wyrzutów sumienia co do wydanej kwoty ;-)
Mimo długaśniej nakrętki, malowanie jest wygodne. Pędzelek z tych cieńszych, precyzyjny. Lakier jest świetnie napigmentowany - pierwsza warstwa wystarczy, ale ja jak zwykle dodałam drugą. Ma ładny połysk. Schnie błyskawicznie. Jedyny minus to cena - zapłaciłam 72 dolary kanadyjskie - ok. 200 zł. Dużo, ale wiecie co? Zarabiam uczciwie, zazwyczaj rozrzutna nie jestem, więc pozwoliłam sobie wydać kupę kasy na malutki lakier 😊
A teraz najważniejsze, czyli to, jak się prezentuje na dłoni.

Are you curious about its details? Please continue reading.
As you can see above - the polish has original shape - the cap resemble the Louboutin`s classic high heel (20,5 cm). The bottle is also unique, in a small box with company`s logo and some info that we usually find on a nail polish.
What are my feelings after first use?
I`m in love with Rouge and I don`t have remorse anymore about the amount spent ;-)
Although the cap is very long, it works fine. The brush is thin and very precise. The polish is well pigmented - it`s fully opaque in just one coat, but I added second one as always. It`s shiny and dries almost immediately. The only disadvantage of this polish is its price - I paid 72 CAD - around 50 euro. It`s a lot, but you know what? I work hard, usually I`m not extravagant, so I let myself to spend a lot of money for a small nail polish 😊
And now the most important - how it looks on nails.


I jak Wam się podoba?
And what do you think about it?

15 komentarzy:

  1. Kolor śliczny, butelka średnio mi się podoba , a raczej ta dziwna zakrętka, cena nie podoba mi się wcale ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się taka oryginalna buteleczka. Chociaż i dla niej tak drogiego lakieru bym nie kupiła. Fajnie, że jesteś przynajmniej zadowolona z tego zakupu.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi sweetie! First of all happy birthday!!!♡♡♡
    I absolutely agree with you, it doesn't matter the price, sometimes it is nice to do a gift to ourselves and this rouge is such a beauty! Have a nice day, kisses!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you dear! Yes, it`s nice to do a gift for ourselves ;-)

      Usuń
  4. Ogólnie nie przepadam za megadrogimi lakierami, bo po kilku testach stwierdziłam, że między takim za 50 zł, a takim za 250 nie ma żadnej różnicy. :D Ale też uważam, że czasem trzeba się rozpieścić, i od tego jest hobby, żeby na nie wydawać pieniądze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ło matulu dwie stóweczki :p Nieźle... Jakby tańczył, śpiewał, recytował to pewnie bym tyle dała ;) Ale fakt - trzeba się czasem rozpieścić :) Sam lakier śliczny i ekstra buteleczka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, jeszcze takiego lakieru nie stworzyli, ale kto wie - może w przyszłości ;-)

      Usuń
  6. Buteleczka i kolor przepiękne, ale nie kupiłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Buteleczka z pewnością oryginalnie wygląda :) Kolor jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za chiny nie zmieściłabym tej buteleczki do mojej lakierowej szuflady :) Choć kształt jest na tyle oryginalny, że powinna pewnie stać na wyeksponowanym miejscu, żeby codziennie można było ją podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się nie mieści, musi mieć honorowe miejsce gdzieś na wierzchu ;-)

      Usuń
  9. It looks great! I think you made the right thing to splurge for a birthday gift once in a while!

    OdpowiedzUsuń