czwartek, 21 czerwca 2018

Salon Perfect Shocked

Rok temu w Kanadzie znalazłam ten oryginał - różowo-niebieskie drobinki zatopione w bezbarwnej bazie. Myślałam, że będzie problem z kryciem, ale okazało się, że 2 grubsze warstwy wystarczą. Lakier schnie bardzo szybko. Wygląda dobrze nie tylko w buteleczce, ale i na paznokciach. Lakier jest dosyć chropowaty i nawet 3 warstwy topu nie wyrównały tego. No i rozczarował mnie trwałością - już następnego dnia odpadał całymi płatami.

A year ago I found this curiosity in Canada - pink-blue glitter in a transparant base. I thought I will have a problem with its opacity, but it turned out that 2 thicker layers are enough. It dries very fast. It looks good not only in the bottle, but on the nails as well. It has a sand structure, which wasn`t covered even by 3 layers of a top coat. And I was disappointed with its lasting - on the second day I was loosing big pieces of the polish.




2 paznokcie pomalowałam Sinful Colors Snow me white.
I covered 2 nails with Sinful Colors Snow me white.


10 komentarzy:

  1. Trochę za ostry ten róż jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mam dwa z tego rodzaju, pomarańczowy i zielony i przyznam iż mi też dość szybko odpryskują...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nice manicure sweetheart! I like this particular polish! Smuackkk!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. It looks cool, especially over white :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że tak średnio z trwałością :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Całość wygląda bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! :D Przypomina mi trochę jeden lakier China Glaze, ale nie mogę sobie przypomnieć który! :'D

    OdpowiedzUsuń