czwartek, 10 marca 2016

Layla & SH Galaxy Green

Hej,

Dziś mam dla Was dwa piękne lakiery, które razem wyglądają idealnie :)
Baza to głeboki granat włoskiej marki Layla, na zakrętce ma numer CE13, na spodzie butelki MC32. 2 warstwy kryją bardzo dobrze, ale lampa błyskowa potrafi wydobyć każdą niedoskonałość, więc dołożyłam trzecią. Pędzelek jest świetnie wyprofilowany, udało mi się równo pomalować paznokcie, tylko z minimalnymi poprawkami. Lakier schnie niemal błyskawicznie. Razem z topem nosiłam go 6 dni. Bałam się, że tak ciemny kolor będzie ciężko się zmywał lub przebarwiał płytkę i skórki - nic takiego się nie stało.

Hey,

Today I have for you 2 beatiful polishes and they look perfect together :)
Base colour is Italian brand Layla, on the cap it has number CE12, but on the bottom of the bottle - MC32. 2 coats give very good opacity, but on pictures with flash I saw some imperfections, so I added 3rd one. I love its brush - it has very good shape and it`s easy to apply the polish without making your cuticules dirty. Drying time is perfect - just few minutes. Together with the top coat I wore it 6 days. I was afraid that such a dark shade will be difficult to remove or my nails and cuticules will be stained, but nothing like this happened.


Znalazłam idealną koleżankę dla Layli - Sally Hansen Galaxy Green - top z drobinkami różnej wielkości, które mienią się na zielono, żółto, a czasem widać też odrobinę niebieskiego. Jedna cienka warstwa wystarczy. Niestety, lakier jest gęsty i schnie bardzo długo.

I found perfect match for Layla - Sally Hansen Galaxy Green. It is top coat with various size glitter, depending on light and angle you can see green, yellow and blue colour. 1 thin layer is ok. Unfortunately, the polish is thick and its drying time is very long.





Przyznam, że bardzo dobrze nosiło mi się to mani. A jak Wam się podoba?
I have to admit that I felt very good wearing this mani. What do you think about it?

20 komentarzy:

  1. CE12 is the correct code! CE stands for Ceramic Effect, which is that Layla nail polish line.
    You're right, it matches so good with those glitters!

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjny efekt, bardzo lubie takie blyszczace pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ta Layla, fajne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. omg jaka piękna kombinacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie razem wyglądają <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba są cudne i świetnie razem wyglądają <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny jest ten atramentowy lakier ale z brokatem jest znacznie ładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne połączenie ;) mam chyba trzy glittery z SH z tej kolekcji, ale rzadko nimi maluję , bo strasznie długo schną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że to mój jest jakiś felerny :( Widocznie taka seria...

      Usuń
  9. Masz rację to duet idealny :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor a te drobinki to świetny wybór :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie razem wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kolor pazurków wyszedł w tej kombinacji genialny! Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. To połączenie wygląda jak niebo nocą usiane gwiazdami!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, that looks really great, also with the glitter! :)

    OdpowiedzUsuń