niedziela, 28 lutego 2016

From Italy :)

Hej,

W ten weekend gościmy trójkę znajomych z Włoch. Przed przyjazdem zapytali mojego faceta, czy przywieźć nam coś. Zażartowaliśmy, że nocleg u nas "kosztuje" buteleczkę KIKO za noc. Na serio powiedziałam, żeby odpisał, żeby nic nie kupowali. Po kilku minutach przyszedł do mnie i mówi: "za późno, Ezia kupiła 20 lakierów". Przyznam, że szczęka mi opadła :D Oto jakie piękności dostałam :)

Hey,

This weekend we have 3 guests from Italy. Before they arrived, they had asked if we want something. We made a small joke that 1 night at our place "costs" 1 bottle of KIKO. But finally I told my boyfriend to ask them not to buy anything. Few minutes later he came to me and said: "too late, the damage has been done, Ezia bought 20 nail polishes". I was more than surprised :D Look what beauties I got :)





Wszystkie lakiery i przybory są piękne. Takie maleństwa, a jak cieszą :)

I love all the polishes and other accessories. I`m very very happy :)

16 komentarzy:

  1. Takich gości to ja rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały prezent ;) też byłabym zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko :D chyba muszę przeanalizować moje stosunki ze szwagrem co mieszka we Włoszech :D lakiery mega <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Well that's some great gifts from Italy!

    OdpowiedzUsuń
  5. "nocleg kosztuje buteleczkę KIKO za noc" padłam ;-D haha! pozazdrościć takich znajomych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewinny żart został wzięty całkiem serio :D

      Usuń
  6. bym brała i podebrała wszystkie:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mnie też mogą przyjechać :D Ileż dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow ale cuda, takich gości to ja rozumiem hihi

    OdpowiedzUsuń
  9. Whoa, that's an amazing haul! :)

    OdpowiedzUsuń